czwartek, 1 marca 2018

Kato-tata. Nie pamiętnik - Halszka Opfer

Kato-tata. Nie pamiętnik

Seriasamo życie
WydawnictwoCzarna Owca
Data wydania: 20.02.2018
ISBN: 9788380157330
Liczba stron: 200
Kategoriabiografia/autobiografia/pamiętnik


Okładka - 3/5
Druk -  5/5
Opis książki -  5/5
Wrażenia - Kato - tata, to jedna z tych książek, których nie potrafię ocenić i nie oceniłam. Bo jak można ocenić pamiętnik, wspomnienia kogoś, kto przeżył koszmarne dzieciństwo? Komu ojciec zgotował taki los, jaki nie mieści się w zdrowym umyśle.
Sama treść bardzo chaotyczna, miałam wrażenie, jakby jedna myśl nie została dokończona, gdy autorka biegła do kolejnej. 
Ja to rozumiem, niejednokrotnie byłam w podobnej sytuacji, gdy pełna emocji chciałam się z kimś podzielić jakimś przeżyciem. Potem zastanawiałam się, czy ja w ogóle dokończyłam każdą myśl, czy to co powiedziałam, miało jakiś sens dla słuchającego? 
Dlatego nie oceniłam treści, sposobu w jaki zostało to wszystko napisane. Bo zwyczajnie inaczej się nie dało.
Książka wzbudziła we mnie ogrom różnych emocji. Najczęściej wściekłość. Na ojca, na matkę, na bliskich, na społeczeństwo, które (jak dobrze to znamy) woli odwrócić głowę, niż zaangażować się w pomoc. Nie ukrywam, czasem też na pokrzywdzoną. Ale to trwało chwilę, bo po tej chwili przychodziła refleksja, czy ja, postąpiłabym inaczej? Dla tego dziecka, które nie poznało smaku normalnego życia, to było normalne. 
Na koniec napisała: 
"Gdybym wtedy natrafiła na odpowiednią książkę lub artykuł, gdybym wiedziała, że mam prawosię bronić, pewnie wyzwoliłabym się spod władzy ojca i moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej.Gdybym zaczęła mówić, krzyczeć, pewnie znalazłby się ktoś, kto stanąłby w mojej obronie. Stało się todopiero po wielu, wielu latach milczenia. Bardzo późno. Zbyt późno. Ale może nie za późno?Książka ta jest dla mnie aktem odwagi i próbą pożegnania się z przeszłością. Jest moją terapią,ale nie chusteczką do nosa."

PODSUMOWANIE  0/0 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz